Dolar i euro pod presją popytu i podaży cz. 2

Kontynuacja części pierwszej Dolar i euro pod presją popytu i podaży. Nie jest tajemnicą, że Brytyjczycy od zawsze mieli poczucie niezależności od kontynentu. Raczej dla własnych korzyści podjęli decyzję o wstąpieniu do Unii niż z pobudek tworzenia wspólnoty, która może przeciwstawić się potężnym gospodarkom świata. Brak przyjęcia wspólnej waluty jest demonstracją niezależności, ale czy faktycznych korzyści dla gospodarki, która boryka się z potężnym kryzysem gospodarczym i społecznym?

Secesja Wielkiej Brytanii – straszak czy rzeczywistość?

Czasy wielkiego imperium minęły bezpowrotnie a utracone dalekowschodnie rejony wpływów tworzą własne potęgi gospodarcze (Indie, Chiny – Hong Kong). Dla nas indywidualnych inwestorów jednak ważne jest, jakie tendencje mają relacje między gospodarką strefy euro a funta brytyjskiego. Są to gospodarki bardzo ze sobą powiązane, lecz na globalnym rynku inwestycje nie znają granic i czasu. Jeżeli dla Niemca, Francuza rejon dalekiego wschodu czy też Stany Zjednoczone będą bardziej atrakcyjne do lokowania kapitałów to nikt nie będzie miał sentymentów. Spójrz na wykres 1 przedstawiający sytuację popytu i podaży na rynku EURGBP.

Analiza popytu i podaży na dolar i euro

Wykres 1. Analiza popytu i podaży na parze walutowej EURGBP.

Jakie wnioski możesz wyciągnąć z analizy pary walutowej EURGBP? Przede wszystkim doskonale widzimy jak na przemian popyt i podaż próbują przechylić szalę na własną stronę. Po okresie przewagi popytu na euro ze strony inwestorów brytyjskich od 22 lipca 2012r. mamy do czynienia z okresem konsolidacji, wyczekiwania jak potoczą się sprawy gospodarcze w strefie euro i na wyspach brytyjskich.

Z punktu widzenia analizy technicznej inwestor otrzymuje w mijającym tygodniu sygnały, co może się wydarzyć w przyszłości. Z jednej strony w ostatnim tygodniu popyt na EUR ze strony GBP uwidocznił się w postaci formacji długiego białego korpusu. Wcześniejsza świeca doji oraz wymieniona formacja świecowa potwierdziły mocną strefę wsparcia, gdzie ujawnia się popyt na EUR. Doskonała wiadomość dla poszukujących pozycji długich na tej parze walutowej.

Niestety optymiści mogą czuć pewien niedosyt, bo na kupujących euro czeka niespodzianka w postaci mocnego oporu i to całkiem blisko. Obrazem tego jest strefa podaży euro w postaci zasłony ciemnej chmury, która potwierdziła historyczną linie oporu wyznaczoną przez cenę z 3-10 czerwca 2012r. czego możemy spodziewać się po inwestorach lokujących swoje kapitały w euro czy też funcie brytyjskim? Być może rozstrzygnięciem będzie zatwierdzenie budżetu Unii Europejskiej na lata 2014-2020.

Popyt i podaż na dolar i euro

Dolar nie znalazł w sobie siły, aby przeciwstawić się niechęci inwestorów do inwestowania w aktywa amerykańskie w mijającym tygodniu. Inwestorzy z pośród sześciu gospodarek świata reprezentowanych przez indeks USDX odwrócili się od dolara i swoje zainteresowanie przenieśli na walutę euro. Skończyły się wybory i obietnice rozwiązania problemów gospodarczych. Stany już dawno utraciły przywództwo, jako największa i stabilna gospodarka świata. Życie na kredyt bez pokrycia nie rokuje dobrej przyszłości i tylko naiwny inwestor pozostanie przy dolarze. Obraz tego pesymizmu wobec dolara amerykańskiego przedstawia wykres 2.

W mijającym tygodniu potężna podaż dolara amerykańskiego zanegowała próbę przebicia się przez mocną strefę podaży tej waluty. Wydaje się, że wzrosty wartości dolara amerykańskiego wobec głównych walut rozpoczęte 16 września 2012 r. dobiegły końca. Z punktu widzenia analizy technicznej świeca mijającego tygodnia potwierdziła fazę konsolidacji-dystrybucji dolara amerykańskiego na rynku walutowym. Co ty, jako inwestor walutowy możesz teraz zrobić? Obserwuj sytuację poszczególnych par walutowych wchodzących do koszyka indeksu USDX.

Analiza popytu i podaży na rynku dolar i euro

Wykres 2. Analiza popytu i podaży na rynku dolara amerykańskiego.

Wnioski płynące z analizy rynku waluty dolara i euro

Zaprezentowany artykuł miał na celu pokazanie tobie możliwości korzystania z istniejących narzędzi oraz informacji. Nie każdy inwestor walutowy zdaje sobie sprawę jak łatwo i w przejrzysty sposób można analizować rynki walutowe. Moim zdaniem większość jest po prostu zagubiona w gąszczu informacji a także obietnic ze strony pośredników walutowych. Sztuką jest bezkompromisowe podejście do oceny sytuacji na rynku i nie poddanie się manipulacjom na rynku forex. Rzeczywistość jest prosta i przejrzysta a jest nią realny rynek forex. Zawsze szukaj prostych rozwiązań.

Mam nadzieję, że zainspirowałem ciebie do nowego podejścia do rynku walutowego. Jeżeli masz wątpliwości, pytania czy sugestie możesz wyrazić swoje opinie w komentarzach. Jeśli poszukujesz więcej informacji, napisz do mnie.

0 komentarzy

Odpowiedz

Chcesz wziąć udział w dyskusji?
Śmiało, napisz coś!

Dodaj komentarz